Ten blog jest zainspirowany postem na blogu Zen Habits na temat wypracowywania nawyków rozbudzających pasję.
Jedną z sugestii działań, mających pomóc w rozpaleniu w sobie wszechogarniającego ognia pasji jest prowadzenie dziennika inspiracji, w którym to piszemy o tym co nas inspiruje na co dzień. Poświęcamy go ludziom, miejscom, wydarzeniom i rzeczom, które nas ekscytują i inspirują.
Dzięki temu łatwiej jest nam dostrzec piękno, które spotyka nas codziennie i często przemyka niezauważone. Jeśli jednak codziennie poświęcimy wieczorem kilka minut na przypomnienie sobie takich szczególnie inspirujących momentów i ich zapisanie, możemy z tego wynieść niesamowicie wiele.
Po pierwsze uświadomimy sobie jak wiele pięknych i dobrych rzeczy spotyka podczas szarej zawieruchy dnia powszedniego. Jeśli jeszcze zastanowimy się nad nimi chwilkę zobaczymy jak wielkie inspiracje mogę one wnieść do naszego życia: czy to prywatnego czy zawodowego. Uzyskamy dzięki temu większy spokój ducha, co zaowocuje szybkim zaśnięciem i spokojnym snem, dzięki czemu dnia następnego budzimy się rześcy i pełni energii.
Dodatkowo codzienne poświęcanie od kilku do kilkunastu minut na prowadzenie dziennika inspiracji jest znakomitym ćwiczeniem prowadzącym do wykształcenia nawyku systematyczności.
Osobiście uważam że taki dziennik może mieć bardzo dużą wartość dla osoby go tworzącej jak i potencjalnych czytelników. Dlatego ja będę swój prowadził publicznie - na tym blogu. Jego wartość zweryfikuje czas i Wy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz