Minął już tydzień od zakończenia naszych europejskich wojaży. W końcu udało się powrócić do normalnego życia i trybu pracy. To dobry czas na pewne podsumowujące inspiracje.
Jestem pod wielkim wrażeniem formy w jakiej byli moi towarzysze. Podczas tych kilkunastu miesięcy przerwy w kontaktach wypracowali sobie solidną muskulaturę. Również na naszą eskapadę zabrali akcesoria do ćwiczeń. Widząc to wszystko entuzjastycznie dołączyłem do ich treningów. Teraz po powrocie do domu pożyczyłem od brata hantle i kontynuuje treningi w domowym zaciszu.
Nie zwykle inspirujące były też rozmowy, jakie prowadziliśmy z chłopakami. Czy to podczas wielogodzinnej jazdy, czy to podczas kąpieli w oceanie. Niezwykle owocne były też rozmowy prowadzone przed snem, często przy butelce wina co bardziej rozwiązywało języki. Pozwoliło to spojrzeć na niektóre aspekty życia, jak i na samego siebie, z nowej perspektywy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz