piątek, 14 października 2011

Dwie rzeczy

Dzisiaj chciałbym podzielić się z Tobą dwiema inspiracjami, które dzisiaj mnie naszły.

Pierwsza z nich pochodzi z bloga Zen Habits. Inspiruje ona do tego, aby rozpoczynać dzień po woli. Nie rzucać się od razu w wir pracy i obowiązków. Niech pierwszą rzeczą po obudzeniu nie będzie szybkie ogarnięcie się i droga do pracy. Często jeszcze nie do końca obudzonym. W trybie zombie.

Ten czas po przebudzeniu można poświęcić na coś spokojnego, wartościowego. Na przykład przeczytać wartościową książkę czy zażyć trochę ruchu. Jeśli musisz iść do pracy na określoną godzinę to takie zmiany będę wymagały wcześniejszego wstawania. Ale podobno warto, bo wtedy cały dzień przeżywa się spokojniej, bez tak dużego napięcia i stresów.

Ja osobiście od jakiegoś czasu, raz na jakiś czas, stosuję pochodną tej metody. Ponieważ pracuje z domu i nie muszę dojeżdżać do pracy, to pierwszą godzinę poświęcam na pracę. Aby się rozbudzić. Najlepiej wtedy pracować na stojąco. Potem śniadanko i powolna chwila dla siebie, najczęściej z książką. Można by też spróbować iść na rower czy pobiegać.

Druga rzecz, to pomysł na reklamowanie mojej strony o nauce języków w internetowych serwisach z ogłoszeniami. Głównie na temat korepetycji czy podręczników do nauki języków. Inspiracją do tego było ogłoszenie wiszące koło naszego domofonu. Pomyślałem wtedy, gdzie ja bym mógł wywiesić takie ogłoszenia dla tej strony. Pierwsza myśl: w szkołach i na uczelaniach. Druga, że papierowe ogłoszenia wymaga zapamiętania adresu, więc może nie jest najskuteczniejsze.

I w tym momencie pojawiła się inspiracja numer dwa. Był nią fakt, że Magda stała się korepetytorką dając ogłoszenia na różnych serwisach internetowych. I tak też pięknie powstał powyższy pomysł. Teraz przystępuje do jego realizacji :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz