W niedziele podczas szkolenia Eddu: Public Speaking, w przerwie zostałem zainspirowany do dwóch rzeczy:
- obejrzeć film "Siła spokoju" jako właśnie silnie motywujący i pokazujący charakter i wolę ducha, prawdziwą istotę człowieczeństwa. Jak obejrzę to się natychmiast z Wami podzielę wrażeniami.
- zwracać uwagę na spożywane jedzenie i przekonania na ten temat. Jeśli jemy coś co uważamy za nie zdrowe, to pewnie takie będzie. Jeśli pomyślimy że nam zaszkodzi, to pewnie tak będzie. Być może nie dlatego że samo w sobie jest nie zdrowe czy szkodliwe, tylko dlatego że takie jest nasze przekonanie na jego temat. Znany wszystkim efekt placebo do wykorzystania na co dzień. Już kilka lat temu wraz ze znajomym doszliśmy do wniosku że jak się zakłada że się będzie mieć kaca, to się go ma nawet po nie wielkim spożyciu. Z drugiej strony czasem można wypić rzekę alkoholu i nie szkodzi. Alkohol jest cały czas ten sam. Tylko nasze podejście jest być może inne.
Wracamy do Toastmasterowej beczki. Temat dzisiejszego spotkania klubu Top Careers Toastmaster to "Toastmasters jako gra". Ten fakt, wraz z wcześniejszymi rozmowami a Augustusem o jego planszówce do nauki inteligencji finansowej zainspirowały mnie do tego, aby pomyśleć o stworzeniu własnej gry. Być może miała by to być właśnie gra Toastmasters. Ucząca przemawiać i przewodzić. Na czym by polegała jeszcze nie wiem, ale myśl się narodziła.
Podczas dzisiejszego spotkania prowadziłem sesję Gorących Pytań. Pewne nie porozumienia, brak jasności z Toastmasterem (Darek, byłeś wspaniały w tej roli), inspirują mnie do tego, aby zawsze wszystko za wczasu omawiać, a nie samemu zakładać.
Mowa Magdy zainspirowała mnie do tego, aby bardziej dbać i lepiej pielęgnować ogród moich myśli. Wprawdzie wiele chwastów zostało wyrwanych i prezentował się już on naprawdę pięknie. Jednak w glebie jest wiele zasianych wcześniej ziaren chwastów. Mogą ona co jakiś czas wyrastać i psuć piękno tego ogrodu. Dlatego trzeba być czujnym i jak najszybciej je usuwać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz