wtorek, 22 listopada 2011

Dawno mnie tu nie było

Nie pisałem od dość długiego czasu. Głównym powodem był właśnie czas. A dokładniej problemy z jego zorganizowaniem.

Dzisiaj wrzucam wszystko, co inspirujące zostało zanotowane na szybko w moim telefonie i jeszcze nie zostało wrzucone na bloga. W przyszłości postaram się go pisać bardziej regularnie,

Swego czasu przyjaciel odezwał się do mnie, abyśmy się spotkali bo chce się ze mną podzielić pewnym pomysłem. I wtedy na naszej drodze znów stanął czas i jego braku. Jednak życie, w postaci tego kawałka:

Zdałem sobie wtedy sprawę że będę przejeżdżał koło jego miejsca pracy i mogę wtedy zjeść z nim obiad. I tak też się stało.

Byłem też n pierwszym dla mnie od ponad roku WRUGu. Żadne prezentacje nie miały miejsca z przyczyn organizacyjnych. Ale poznałem sporo ciekawych ludzi i dowiedziałem się o kilku inspirujących eventach. Takich jak:
  • Agile Warsaw
  • GTUG
  • Open Reactor

Podczas ćwiczeń emisji głosu moje trenerka zainspirowała mnie do tego, aby zwykłe, codzienne interakcje między ludzkie, takie jak wizyta w sklepie, traktować jako okazje do odgrywania scenek, podczas których duży nacisk kładę na to, jak mówię. Tak żeby świadomość jakości mojej mowy weszła mi w nawyk.

Podczas zajęć nauki języka angielskiego, poświęconych zdrowiu, przyszło mi współpracować w parze z osobom doświadczoną rakiem. Było to inspirujące do tego, że doświadczenia nawet ciężkiej choroby mogą być dla nas pożyteczne. Może nas ona zmusić do przemyśleń, w wyniku których zdamy sobie sprawę z płytkości pewnych aspektów i nadamy naszemu życiu większej głębi. Sprawi że będziemy poświęcać swój czas i energię na to, co jest dla nas naprawdę ważne.

środa, 9 listopada 2011

Jak skutecznie robić zmiany

Przede wszystkim nie robić zmian, lecz zmianę. Jedną. Dzięki temu Twoja uwaga nie jest rozproszona. Jest skupiona tylko na jednej rzeczy. Dzięki czemu łatwiej Ci ją osiągnąć.

Masz tylko jeden cel dzięki czemu nie m konfliktu interesów. Nie ma zbędnego stresu i oczekiwań.

Nad daną zmianą pracuj przez okres od 4 do 6 tygodni. To że zmiana zatrybiła poznasz po tym, że nie musisz już nad nią pracować, tylko dzieje się sama. Stała się Twoim nawykiem. W takim momencie weź na warsztat kolejną.

Nie koncentruj się na celu. Efekt nie jest zmianą. Zmianą jest każde zachowanie, proces prowadzące do uzyskania celu. Jeśli Twoim zadaniem jest schudnąć to będziesz potrzebował kilku zmian do ich realizacji. Np. zaprzestanie jedzenia pieczywa, nie jedzenie po 18, wchodzenie do domu po schodach czy uczęszczanie na basen. Każdy z tych punktów to oddzielna zmiana, która potrzebuje oddzielnego okresu do zatrybienia. Pamiętaj o tym

wtorek, 8 listopada 2011

Uprzejmość

Podczas ostatniego weekendu życie zainspirowało mnie do tego, aby być bardziej uprzejmym i zwracać na to na co dzień uwagę. Jest to korzystne dla wszystkich. I dla mnie, i dla ludzi obcujących ze mną.

Pierwszą inspirująca sytuacja odbyła się w sklepie. Kupowałem colę i przytrzymał  drzwi do lodówki pewnej dziewczynie. Chwilę później, w kolejce do kasy, sama z siebie zrewanżowała się puszczając mnie przed siebie. Tak w praktyce działa ulubiona przez psychologów reguła wzajemności. Ty mi pomożesz to i ja Ci pomogę. Korzystajmy z tego, że to tak pięknie działa. Można tym ładnie szerzyć dobro!

Druga rzecz, wynikająca z tej samej sytuacji ale też kilku innych. Gdy na przykład przepuszczałem kogoś w przejściu czy ustępowałem miejsca w autobusie. Zauważyłem że gdy dobry czyn jest poparty słowem go sygnalizującym, np. proszę, to jest zdecydowanie mocniej i lepiej odbierany. Po pierwsze ludzie wtedy częściej się uśmiechają do Ciebie i dziękują. Być może jak im tym 'prosze' powiesz o tym, że robisz dla nich coś dobrego, to dopiero wtedy to dostrzegą. Dlatego też zawsze mów od razu o tym, co robisz dobrze, aby ludzi mogli to dostrzec. Należy tylko uważać, aby nie robić tego zbyt ostentacyjnie i nachalnie. Aby nie powstało wrażenie, zrobiłem coś dobrego, teraz chcę oklasków bądź nagrody!

niedziela, 6 listopada 2011

Legia Warszawa, duma i chwała

Nigdy nie wiadomo kiedy nastąpi przełom. Nigdy nie wiesz kiedy osiągniesz sukces. Twoje marzenia mogą Cie zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie. Na sam szczyt możesz wejść tuż po tym jak inni widzieli już Cię na dnie. Inspiracją do tych przemyśleń jest gra Legii Warszawa. W czwartek ten wspaniały klub osiągnął największy sukces o 16 lat i na wiosnę będzie dalej grał w europejskich pucharach.

To wielkie osiągnięcie dla całego zespołu. Ale ja chciałbym się skupić na dwóch postaciach. Najlepszym strzelcu zespołu Miroslavie Radoviciu oraz trenerze Macieju Skorży.

Kiedy Radovic przychodził do Legii parę lat temu był wielkim talentem serbskiej piłki. Miał za sobą szereg występów w kadrach juniorskich swojego kraju oraz ponad setkę meczów w Partizanie za sobą. Jak na 22 lata robiło to wrażenie. Oczywiście można było sobie zadawać pytania, dlaczego Serb przestał grać w pierwszym składzie Partizana oraz co go zmotywowało do wyboru Polski do kontynuowania jego  kariery.

Pierwsze wrażenie jakie Rado zrobił w warszawie było pozytywne. Był szybki, dynamiczny i dobrze wyszkolony technicznie. Jednak szybko jego znakiem firmowym stały się nieudolne próby wymuszeń rzutów karnych, dyskusje z sędziami. Rado nie spełniał pokładanych w nim oczekiwań i nie rozwinął się na miarę możliwości, jakie rzekomo posiadał.

Wielokrotnie mówiono o końcu tego piłkarza w Legii. Także podczas poprzedniego sezonu. Który wprawdzie skończył się zdobyciem Pucharu Polski. Ale kazał też wielokrotnie smakować goryczy porażki i pokazywał Legię jako drużynę bezradną. Rado grywał nawet w drużynie młodzieżowej i wysiała nad nim realna groźba że w niej pozostanie do czasu wysprzedania go z klubu.

To go bardzo zmotywowało i wziął się za siebie. Było to już widać w drugiej połowie poprzedniego sezonu, kiedy to jego bramki zapewniały klubowi ligowe punkty. Rado znakomicie odnalazł się na pozycji środkowego ofensywnego pomocnika i nie tylko strzelał ale też indywidualnymi akcjami dawał całej drużynie inspirację do walki.

Już w poprzednim sezonie stał się czołowym strzelcem warszawskiego zespołu. Dziś jest jednym z najlepszych strzelców w Lidze Europejskiej co zaowocowało powołaniem Rado do kadry narodowej Serbii. Jego marzenia się spełniają. Co sprawiło że właśnie teraz. Czy aby wchodzić na szczyty musiał poczuć smak dna grając w juniorami w drużynie młodej ekstraklasy.

Jeszcze większe perturbacje widać w roli trenera. Skorża w poprzednim sezonie nie umiał stworzyć drużyny. Legia nie miała charakteru. Traciła dużo bramek a w ataku ciągnął ją nowy kapitan Vdorljak. Gdyby nie on tych punktów w poprzednim sezonie byłoby jeszcze mniej.

W drużynie nie widać było charakteru. Gra była nie składna. Tracone punkty sprawiały że pozycja Skorży była coraz słabsza. Po sezonie miał z Legii odejść. Nie ratowało go nawet wygranie Pucharu Polski. Uratowało go to, że nie dogadano się z jego następcą.

On też więc był już prawie na dnie. Poza klubem. Jedna już po paru miesiącach jest na szczycie. Legia jest w czołówce tabeli z realnymi szansami na lidera (jeśli wygra zaległe mecze to nim będzie). Drużyna wyszła z grupy w Lidze Europejskiej już po 4 kolejkach. A przede wszystkim w jej grze widać styl i zaangażowanie. Legia potrafi odmienić losy meczu, zebrać się w sobie i pokonać przeciwnika, który już myśli że wygrał mecz. Przy tym gra może się podobać, a żelazna defensywa której w październiku nikt nie zdołał strzelić bramki w niczym nie przypomina niezdarnej zbieraniny sprzed roku. Rok temu każdy w Polsce wychodził na boisko ze świadomością że może Legię ograć i jest to łatwiejsze niż kiedykolwiek w ostatnim czasie. Dziś przed meczem z Legią nawet drużyny z Europy muszą się poważnie zastanowić nad swoimi szansami.

Z całej tej pięknej sytuacji wyciągam na sucho następujące inspiracje:

  • Dno może być znakomitą odskocznią do sukcesu. Trzeba tylko wziąć odpowiedzialność za obecny stan rzeczy i zakasać rękawy, aby odbić się od tego dna jak najwyżej (praca, praca i jeszcze raz praca)
  • Nowa rola może być pomocna (Rado jako OPS)
  • Wszystko wymaga czasu aby osiągnąć zgranie
  • Nie wielkie zmiany w niesprawnym mechanizmie mogę sprawić że będzie on pracował niezwykle efektywnie (nie liczne zmiany w składzie z znacząca poprawa stylu gry)
  • Doświadczeni dają wiedzę i pewność, a młodzi świeżość i szaleństwo. Owa aspekty są nie zwykle ważne i to widać w Legii. Gdzie filarami obrony i ataku są zawodnicy w połowie trzydziestki, ale też dużo zależy od młodych zawodników w wieku zbliżonym do 20,

piątek, 4 listopada 2011

Siła spokoju

Inspirujące strategie wyciągnięte z filmu "Siła Spokoju":

  • Wywal z głowy wszystkie śmieci. Wszelkie myśli, opinie i przekonania które nie są Twoje. Które pochodzą z zewnątrz i nie prowadzą Cie do szczęścia. Nie pozwalają Ci one skupić się na tym co jest naprawdę ważne. Naprawdę Twoje. Na tych rzeczach które rzeczywiście dają Ci szczęście i poczucie realizacji siebie.
  • Nie rób niczego, aby coś zdobyć, bądź aby się komuś przypodobać. Rób to po prostu po to aby to robić. Dla samego faktu robienia.
  • Bądź tu i teraz. Nie skupiaj się na przyszłości bądź przeszłości. Nie wspominaj tego co było ani nie planuj tego co będzie.
  • Robią coś nie myśl o stawce, jaka temu towarzyszy. To nie jest ważne. Ważne jest samo robienie

czwartek, 3 listopada 2011

Multum

W ciągu ostatnich dni zebrało się znowu multum inspiracji, którymi można się podzielić. Jednak gorzej było z czasem. Dlatego piszę dopiero teraz i od razu do rzeczy.

Najpierw kilka myśli zaczerpniętych z twórczości Pana Buckinghama:

  • Jeśli jakieś nie pożądane zachowanie dzieje się stale i pernamentnie, to nie oceniaj, nie groź i nie karz. Po prostu spytaj dlaczego tak się dzieje. Być może pozwoli to znaleźć rozwiązanie problemu. Lub sprawi że spojrzysz na niego z nowej perspektywy i w ogóle przestanie być problemem.
  • Nie awansuje tylko dla lepszej kasy. Przemyśl to czy jesteś naprawdę kompetentny do roli jaką miałbyś pełnić po awansie. Czy będziesz naprawdę szczęśliwy robiąc to, co będzie od Ciebie wymagane. Być może na obecnym stanowisku czujesz się doskonale, a nowe obowiązku wykraczają po za Twoje talenty. Tak samo myśl awansując innych ludzi. Być może awans nie jest wcale najlepszym sposobem na wynagrodzenie ich dotychczas włożonego trudu.
  • Znajdź najszlachetniejsze wytłumaczenia zachowania drugiego człowieka i uwierz w nie.
Mam zamiar skonstruować kilka filmików, które poprzez marketing wirusowy będą promować projekt nad którym pracuje. Na wczorajszym spotkaniu Toastmasters Leaders porozmawiałem o tym z Mateuszem Wisłą, który zajmuje się tym zawodowo. Pokazał mi kilka ciekawych rzeczy, a przede wszystkim stwierdził, aby w tych filmikach dokładnie pokazać zachowanie i kontekst, którego oczekuje się od użytkowników. Gdzieś wcześniej już o tym czytałem ale nie przyszło mi do głowy stosować w praktyce.

After tworzy bliższe relacje.