wtorek, 8 listopada 2011

Uprzejmość

Podczas ostatniego weekendu życie zainspirowało mnie do tego, aby być bardziej uprzejmym i zwracać na to na co dzień uwagę. Jest to korzystne dla wszystkich. I dla mnie, i dla ludzi obcujących ze mną.

Pierwszą inspirująca sytuacja odbyła się w sklepie. Kupowałem colę i przytrzymał  drzwi do lodówki pewnej dziewczynie. Chwilę później, w kolejce do kasy, sama z siebie zrewanżowała się puszczając mnie przed siebie. Tak w praktyce działa ulubiona przez psychologów reguła wzajemności. Ty mi pomożesz to i ja Ci pomogę. Korzystajmy z tego, że to tak pięknie działa. Można tym ładnie szerzyć dobro!

Druga rzecz, wynikająca z tej samej sytuacji ale też kilku innych. Gdy na przykład przepuszczałem kogoś w przejściu czy ustępowałem miejsca w autobusie. Zauważyłem że gdy dobry czyn jest poparty słowem go sygnalizującym, np. proszę, to jest zdecydowanie mocniej i lepiej odbierany. Po pierwsze ludzie wtedy częściej się uśmiechają do Ciebie i dziękują. Być może jak im tym 'prosze' powiesz o tym, że robisz dla nich coś dobrego, to dopiero wtedy to dostrzegą. Dlatego też zawsze mów od razu o tym, co robisz dobrze, aby ludzi mogli to dostrzec. Należy tylko uważać, aby nie robić tego zbyt ostentacyjnie i nachalnie. Aby nie powstało wrażenie, zrobiłem coś dobrego, teraz chcę oklasków bądź nagrody!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz